Co zrobić gdy dziecko nakryje Was w sypialni?

Będąc niemowlęciem Wasze dziecko było tak absorbujące, że nie mieliście siły na seks. Teraz jako kilkulatek chodzi do przedszkola, bawi się sam i śpi w swoim pokoiku. Nareszcie macie więcej energii i czasu tylko dla siebie. Niestety, Ono potrafi również wstać w środku nocy i niepostrzeżenie, na paluszkach przyjść do Waszej sypialni, stanąć w drzwiach i nierzadko dość długo przyglądać się miłosnym igraszkom zanim da o sobie znać. Co zrobić? Jak się zachować?

TYLKO BEZ PANIKI

Dziecko widząc Was w intymnej sytuacji może być wystraszone. Mama skacze po tatusiu, albo tata “atakuje” mamusię, do tego krzyki czy pojękiwania. Dziecku może wydawać się, że robicie sobie krzywdę. Dlatego bardzo ważna jest Wasza pierwsza reakcja. Nie zrywajcie się w panice, bo tylko potwierdzicie niesłuszne obawy dziecka, że rodzice właśnie robili coś złego i starają się to ukryć.

Tato! Zamiast zrywać się z mamy i latać w panice z siusiakiem na wierzchu, lepiej przytul się do niej i pocałuj ją, a drugą ręką narzuć na was pościel. Uśmiechnijcie się do dziecka. Dzięki temu dziecko poczuje, że wszystko jest w porządku, a to co się działo było zupełnie normalne.

Jeśli zapyta “co robicie?” powiedzcie beztrosko “kochamy się” albo “przytulamy się”. Na wnikliwsze wyjaśnienia przyjdzie czas za chwile. Jeśli dziecko nie płacze, możecie poprosić je, aby poszło do swojego pokoju (spokojnie, a nie krzycząc: Wyjdź natychmiast!), a mama i tata zaraz do niego przyjdą. To daje Wam czas na ubranie się i ochłonięcie.

Gdyby zaś płakało lub było przerażone, lepiej od razu założyć szlafrok i podejść do niego. Następnie zapytajcie Waszego szkraba, z jakiego powodu przyszedł. Nie ze złością, ale z troską. Może miało zły sen i potrzebuje się przytulić do mamy. Po prostu odprowadźcie go do łóżeczka tak jak byście zrobili to w każdej innej sytuacji. Jeśli macie inny kodeks postępowania podczas nocnych wizyt, zastosujcie go. Nie zmieniajcie swojego zachowania tylko z powodu przerwanego współżycia.

TRUDNA ROZMOWA

Kiedy już nieco ochłoniecie, czas na rozmowę z waszą pociechą. Nie odkładajcie tego na potem, im szybciej rozwiejecie wszelkie wątpliwości, tym lepiej. Dziecko bowiem może wyobrażać sobie niestworzone rzeczy na temat tego co zobaczyło! Powinniście oboje uczestniczyć w tej rozmowie, nawet jeśli jedno z was miałoby tylko siedzieć i przytakiwać.

Jeśli szkrab jest jeszcze malutki najwłaściwsze będzie zapytanie go, co, jego zdaniem, rodzice robili, kiedy przyszedł do ich sypialni. Może się okazać, że wszelka panika jest niepotrzebna, ponieważ wasze rezolutne dziecko odebrało zaistniałą sytuację jako: przytulanie, gimnastykę, wygłupy, albo inną niewinną czynność. Wówczas możesz odetchnąć. Nie ma potrzeby wyprowadzania go z błędu. Jeśli odpowie, że nie wie lub że jego zdaniem robiliście sobie krzywdę musisz zainterweniować i wyjaśnić, że dorośli ( i tylko dorośli – bo przecież nie chcemy, żeby dziecko nas naśladowało) bardzo się kochają i dlatego lubią się czasami poprzytulać na golasa, albo zrobić sobie masaż itp. Nie wymyślaj niestworzonych historii, w swoim tłumaczeniu powinnaś zawrzeć ziarno prawdy, aby w późniejszym czasie nie wyjść na kłamczuchę. Czasami dziecko będzie zadawało dodatkowe pytania i powinnaś mu na nie odpowiedzieć, ale nie rób od razu wykładu z anatomii i rozmnażania.

Starsze dziecko zwykle ma już mgliste pojęcie o tym skąd się biorą dzieci i o różnicach płci. Gdybyśmy mu teraz opowiedzieli o przytulaniu zapewne nie uwierzyłoby i poczuło się okłamane. Opowiedz o kochaniu się jak najbardziej profesjonalnie, zwracając szczególną uwagę na rolę uczuć i miłości towarzyszących zbliżeniu.

PREWENCJA

Na koniec rozmowy, ustalcie, że gdyby dziecko znów chciało przyjść do Waszej sypialni, musi najpierw zapukać. Rodzice także muszą pukać do sypialni dziecka. Dziecko może nie posłuchać, więc na wszelki wypadek zamykajcie drzwi na klucz albo zawieście na klamce w pokoju dziecka dzwoneczek, który zaalarmuje was zawczasu o zbliżającej się widowni.
Na co dzień nie skąpcie sobie czułości, całujcie się i przytulajcie przy dziecku. Nie wpłynie to negatywnie na jego psychikę, wręcz przeciwnie, będzie rosło w poczuciu, że okazywanie sobie uczuć jest całkowicie normalne, a seks to tylko bardziej zaawansowana forma okazywania miłości.

Fajne?
Kategorie
Strefa mamy i tatyWychowanie
Brak kometarzy

Skomentuj

*

*

Polecane